|
Archiwum
Zakładki:
Ulubione
Tagi
|
środa, 09 maja 2012
Sio do pudła ?
Stało się. Spakowałam lalki równiutko do pudła i poszły zapaść w majowy sen na dno garderoby. Czemu? Nie mam na nie miejsca. Zmęczyło mnie szukanie książek czy kosmetyków czy czegokolwiek innego przegrzebując się przez lalki. Lalki w salonie, lalki w sypialni, lalki w gabinecie, lalki w kuchni, lalki łazience i cholera wie gdzie jeszcze. Nie mam póki co warunków na eksponowanie. Ślubny zobaczywszy co porabiam spytał " A cóż to za demonstracja?" Jaka demonstracja kurka bomba??? A ośmioletnia córka koleżanki na znak tego co uczyniłam wzniosła kciuk do góry i stwierdziła z przekonaniem " Dorosłaś!"...
niedziela, 22 kwietnia 2012
Wiosenne porządki
Jak zauważyliście lalki wyszły z szafy. Jest ich o wiele mniej bo duża część poszła pod młotek. Zbieram na jakiś ciekawy egzemplarz. Zdecydowanie bardziej odpowiadają mi lalki z lat 80 i początku 90. Na takie teraz będę polować:)
sobota, 21 kwietnia 2012
Out of wardrobe
My dolls decide to leave the wardrobe and they are everywhere! Just have a look! Moje lalki zdecydowały się opuścić szafę i panoszą się wszędzie. Tylko popatrzcie! hand-made clothes from my friend
Today I've got a really nice Barbie clothes from a friend who cares about my collection. She ordered it from a taylor. Unfortunatelly the dress doesn't fit Barbie and even for another girl it must be a skirt. Doesn't matter - i love it! Dzisiaj dostałam bardzo fajny ręcznie robiony komplecik dla laleczki, który zamówiła dla mnie przyjaciółka od krawcowej. Niestety sukienka nie wchodzi na lalkę Barbie a klonik może mieć z tego spódniczkę. Nieważne - uwielbiam to!
sobota, 07 kwietnia 2012
sobota, 10 marca 2012
Koszmar napalonego zbieracza
Zapędziłam się w tzw. kozi róg. Ale od początku: Idea zbierania lalek zakiełkowała u mnie nagle i intensywnie. Początkowo było ich kilka. Wtedy były dokładnie przestudiowane, znałam ich budowę od stóp do głów, pamiętałam która była pierwsza a która ostatnia. Z czasem zaczęło przybywać ich więcej. Rozszerzyłam krąg poza Mattel. Przestałam gardzić Made in China i klonami. Wszystkie które spotkałam na swojej drodze nabywałam i pakowałam do szafy. Najpierw jedna półka, potem druga. Skończyło się na tym, że ubrania trzymam w drugim mieszkaniu bo zasób miejsca w szafie wyczerpał się. Nie wiem ile mam lalek ( pewnie około 200 ), niektórych nie pamiętam, że mam i jest ich kilka egzemplarzy. Nie kupiłam nic z wishlisty a dopisałabym jeszcze kilka pozycji. Czas się ogarnąć...
sobota, 07 stycznia 2012
Hinduska
Lalka typowo kolekcjonerska. Nie ma żadnych sygnatur, ale jej postawa i stojak sygnalizują, że nie nadaje się do zabawy. Zrobiona jest z czegoś twardego pokrytego płótnem. Zacznijmy od twarzy. Lalka ma ręcznie malowaną twarz z czerwonym bindhi między brwiami. Włosy są ułożone w stylu typowym dla indyjskich kobiet. W uszach znajdują się perłowe kolczyki które swoim stylem odbiegają od stylu całej lalki. Na szyi ma łańcuch, a na nadgarstkach bransoletki. Ubrana w stylowe sari. Na dłoniach ma namalowane tatuaże, a stópki mają oznaczone palce i zapięte są w sandałki.
środa, 28 grudnia 2011
Selina
Lubię oglądać dział lalek będąc w różnych sklepach. I tak niedawno przypadkowo zobaczyłam JĄ. Rzuciła się w oczy od razu. Nic specjalnego, pomyślałby kto. De gustimus non discutantum. Taka typowa blondie. Ale te szklane oczy z wprawianymi długimi rzęsami. Cena nie była wygórowana. Ale jednak szkoda mi było. Szafa z lalkami pęka w szwach i obiecałam sobie, że przystopuję. W sklepie byłam z koleżanką Jolą, a ona uśmiechała się pod nosem na moją fascynację tą lalką. "Idziemy już, przestań się gapić, co 5 lat masz?" - Gdy to usłyszałam, odłożyłam lalkę i poszłam po bardziej potrzebne zakupy. Planowałam ,że kupię sobie ją po świętach. A tu co? Jola po kilku dniach sprawiła mi tę lalę w prezencie. "Ta, wiem ciągle tylko te szklane oczy i rzęsy, ile tego można było słuchać?" Czy nie mam wspaniałej koleżanki? Wizyta w ciucholandzie
Szłam tam dziś bez entuzjazmu ale z iskierką nadziei, że tym razem coś oprócz książek które także zbieram, coś się trafi. I nie myliłam się. Mój lalkowy zbiór wzbogacił się właśnie. Robaczki jeszcze przed kąpielą. Widzimy tu od lewej słodką pluszową dzieweczkę, strażnika londyńskiego, porcelanową pannę młodą, rozkoszną Bratz i śliczny klonik. CDN...
sobota, 17 grudnia 2011
Mikołajki
Dostałam paczkę lalkową dzięki Dorocie i Katarzynie!!! Moje serdeczne koleżanki zrobiły mi taki surprise, że będę pamiętać przez dłuuuugie lata!Uchylam rąbka tajemnicy:
A tu już cała okazałość:
Nie wiem, nie mam pojęcia jak im dziękować. Od czasu mojego kolekcjonowania te symbolicznej liczby 126, rzadko zdarza się by ktoś tak bezinteresownie o mnie pomyślał. Jestem wniebowzięta. Kiedy pytałam dlaczego, to Dorota powiedziała, że po prostu przy okazji pomyślała o mnie a Katarzynka myśli o mnie kiedy odwiedza second hand. Czy to nie jest wspaniałe? Rozpaczliwie czekam wakacji kiedy będę miała możliwość pobyć z tymi fajnymi babami przez nieco dłuższy czas niż pozwala szara codzienność. Buziaki Wam dziewczyny!
sobota, 12 listopada 2011
Vanesa z serii Super Models
Chodziłam za nią od dawna. Kilka miesięcy temu był większy wybór. Wtedy wybrzydzałam. Ale jak została ostatnia musiałam ją kupić, bo pomyślałam sobie, że jeśli tego nie zrobię to i ta jedyna zostanie sprzątnięta mi sprzed nosa. Dosłownie. Nie taką Vanesę chciałam mieć. Nie z taką fryzurą i nie w taki stroju. Wrodzone sknerstwo zaciskało mi portmonetkę. Teraz to śmiać mi się chce, bo jak na lalkę cena zabawna. .. Vanesa ma ładne, brązowe, falujące włosy z niesymetryczną grzywką. Ruchome ramiona, ciało obrotowe w pasie i zginane nogi zaprzeczają typowemu pojęciu klona. Strój mi się nie podoba. Ale czego tu chcieć. Szkoda tylko, że srebrne szpilki tu nie współgrają. Mimo to lalka jest całkiem fajna i chyba pozostawię ją w pudełku:)
wtorek, 01 listopada 2011
Lalkowa edukacja
W dniu 31 października o godzinie 17.30 miałam przyjemność spotkać się z największą kolekcjonerką Fleur, czyli z Agą. Jestem dogłębnie wzruszona i szczęśliwa z tego spotkania. Aga jest doskonałym mentorem. Uczyła mnie wielu lalkowych rzeczy. Cierpliwie tłumaczyła mi zasady rerootu. Nie mogę doczekać się już tego pierwszego, całkowicie własnego przeszczepu włosów. Mam ze sobą lalkę i plan wejdzie w czyn jutro po pracy. Jeszcze nie zaczęłam, a już nie mogę doczekać się rezultatu! Za pierwszą kandydatkę wybrałam Sindy Hasbro. Zdjęcia z całego procesu już wkrótce. Tymczasem jestem umówiona z Agą na sesję lalkową zimą:)RAZ JESCZE DZIĘKI AGNIESZKO ZA SPOTKANIE I DO ZOBACZENIA WKRÓTCE:))))))))))))))))))))
sobota, 13 sierpnia 2011
Hawaii Barbie 1995/ Tropical Splash Barbie
Grzebiąc w necie udało mi się zidentyfikować jedną z moich wielu bezimiennych lalek. Podejrzewałam, że jest to jakaś wersja plażowa po kolorycie "skóry". Jednakże trudno było znaleźć wersję pierwotną gdyż jak widać po zdjęciach, moja lalka zdecydowanie odbiega od wersji pierwotnej. Ktoś jej nie oszczędzał... Oryginalnie lala miała długie włosy częściowo spięte na czubku głowy i wyglądała przez to bardzo dziewczęco. Ubrana była w kwieciste dwuczęściowe bikini, w uszach miała duże kwieciste kolczyki o podobnym wzorze co bikini a na szyi wisiorek z pozłacaną muszlą:) Lalkę poznałam po oryginalnym rysunku oczu a dokładniej mówiąc po kolorze źrenic - są niebiesko-żółte. Poniżej zdjęcia mojej lalki wersja promo z internetu:
Amy Winehouse doll
Kim była Amy nie muszę pisać bo to wszyscy wiedzą. Nigdy nie byłam jej fanką. Nie słuchałam jej muzyki ani nie śledziłam losów. Jednak image miała oryginalny. Kiedy zobaczyłam, że powstała taka lalka OOAK i jest dostępna, chciałam żeby była u mnie. I udało się. Osoba która stworzyła Amy lalkę zgodziła się ją odstąpić. Kilka szczegółów dodałam od siebie.
środa, 10 sierpnia 2011
Lumpeksss
Z dystansem i niedowierzaniem czytałam wpisy bloggerów którzy twierdzili, że kupują fajne lalki w ciucholandach. Mam kilka takich miejscówek na oku i znajduję co najwyżej postrzępione misie.Ale dziś miałam oooooooooggggggggggrrrrrrrrrrrrrooooooommmmmmmmmnnnnnnneeeee szczęście ! Udało mi się coś wyszperać po kilku miesiącach poszukiwań. W sumie to było rano i świeżo po dostawie ( już wiem kiedy dostawa:) ). Wzięłam wszystkie lalki jakie były. może niektóre są niewarte zachodu ale to moje pierwsze lumpeksowe łupy więc sami rozumiecie = pazerność. Lalki teraz się kąpią a poniżej fotki prosto z torby po wyciągnięciu.
wtorek, 09 sierpnia 2011
Super Style Barbie 1988
Udało mi się zidentyfikować jedną z lalek które wcześniej fotografowałam. Jest nią Super Style Barbie z 1988 roku. Poniżej zdjęcie promo z internetu i moja już wysłużona laleczka:
Barbie :)
Dzięki uprzejmości Świstaka udało mi się nabyć taką oto damę. Nie mogę się napatrzeć. Jestem pod wielkim wrażeniem:) Fleur Jogging
Nr katalogowy 1013. Strój który moja lalka ma na sobie przypomina zestaw Combi-Fashion o nr 1230. Fleur College
Nr katalogowy 1021. Śliczna buźka. Oryginalnie lalka miała różowy uczniowski sweterek z białymi wstawkami, czarno-białą spódnicę w kratę sięgającą za kolano oraz czerwone buciki:) Fleur Surfing
Nr katalogowy 1018. Moja lala ubrana jest w oryginalny strój. Jedynie niebieski top został pożyczony przez Sindy Hasbro. Fleurka ma sympatyczną twarzyczkę. Rzęsy są grube ale chyba plastikowe. Jedynie włosy typu kula afro. Lala ma dodatkowo czerwono-białą kamizelkę ratunkową ale zdecydowała jej nie wkładać do zdjęcia. W zestawie była deska surfingowa ale tego obiektu u mnie brak:(
sobota, 30 lipca 2011
|